Ksiądz Józef Borodzicz budowniczy Kościoła w Miorach
Data: 22-06-2007 o godz. 20:00:31
Temat: Miory




Budowniczy Kościoła - Ks. Jozef Borodzicz urodził się w r. 1861. W 1893r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Wilnie, ukończył je w 1897. Był wikariuszem w Lidzie, Nowych Trokach, Dowgiszkach, oraz był w klasztorze w Grodnie.

W r. 1900 zwiedził Rzym, gdze Papierz Leon XIII błogosławił go na działalność misyjną. Następnie był księdzem w Wilnie.
Pierwszy kościół zbudował w miasteczku Zozli.

W Kruszczanach zbudował kościół z plebanią w stylu gotycko-zakopiańskim.

W 1905 roku został skierowany do posługi kapłańskiej w Kościele w Miorach. W okresie 1905 - 1907 zgromadził fundusze, materiały budowlane i zbudował Kościół w Miorach, z cegły. Był to wyczyn niezwykły, na miarę rekordu świata.

Po zakończeniu pierwszej Mszy Św. w Miorach w nowo zbudowanym Kościele, ks. Józef Borodzicz został aresztowany przez okupacyjne władze carskie i zesłany do Oszmian. Gdzie ponownie naraził się władzy carskiej, dlatego zesłano go do Jarosławla, i potem do Rybińska. Na zesłaniu Ks. Jozef kontynuował działalność misyjną i budował Kościoły.

Dlatego zesłano Ks. Józefa Borodzicza do klasztoru w Agłonie na Łotwie. Wyrokiem sądu w Grodnie i Pskowie, skazano go na odbycie kary w Dyneburskej fortecy. W swoich pamiętnikach napisał “Pan Bog uratował mnie w drodze do niewoli". W czasie transportu do fortecy uciekł z pociągu, przekupił strażnika i dostał sie na teren Polski. Wykładał filozofię w Krakowie na Uniwersytecie Jagellońskim. Następnie wyjechał do San Remo, wg Ks. Józefa 'do raju'. Tu pełni posługę w Kościele Św. Rocha. Na prośbę sióstr, za ich pieniądze buduje Dom Polski "Polonia" i niewielki gotycki Kościół. Na budynku zlecił namalowanie Orła Białego – symbol Polskiego Państwa. Władze carskie Rosji uprowadziły Księdza Józefa z San Remo i poprzez Florencję i Hiszpanię transportowano go do Odessy na sąd. Działo się to w okresie I Wojny Światowej, w czasie transportu statek wpłynąl na minę pływającą i zatonął. Pasażerów uratowali Anglicy i odwieźli ich do Konstantynopola - Stambułu. Tutaj do Ks. Józefa dotarła wiadomość o odzyskaniu niepodległości Polski.

Ks. Józef Borodzicz spieszy się do Warszawy, gdzie zbiera pieniądze dla głodnych. Ale jego los był tragiczny. W wolnej Polsce był podejrzewany o szpiegostwo na rzecz bolszewickiej Rosji. Także w San Remo toczyło się śledztwo dotyczące pochodzenia środków na budowę Domu Polskiego Polonia i Kościoła. Ks. Józef miał problemy i z władzami Polskimi i z prasą. Znowu sąd.
Ratunek przyszedł z parafii w Miorach. W obronie Księdza Józefa Borodzicza parafianie zebrali 5 tysięcy podpisów. Podpisy złożyli nie tylko katolicy ale i prawosławni i żydzi.

opracowanie;
Ks. Krzysztof Miekina Miory Białoruś,
Bogusław Kurłowicz Finlandia,
Piotr Żuk Poznań Polska






Artykuł jest z ABC Miory, Wilenszczyzna, Bialorus, Kresy Portal Edukacyjny
http://www.miory.eu

Adres tego artykułu to:
http://www.miory.eu/modules.php?name=News&file=article&sid=60