Donald Tusk kryje dokumenty
Data: 21-04-2012 o godz. 11:37:59
Temat: Polska


Do dziś nie wiadomo, gdzie jest dokument, w którym rząd polski godzi się na oddanie Rosji śledztwa smoleńskiego. Nie wiadomo, kto go podpisał. Do niedawna premier twierdził, że takiego dokumentu po prostu nie ma. Dziś nie chce go ujawnić, mimo że sąd go do tego zobowiązał.

- Kolaborantem Moskwy i zdrajcą jest premier Donald Tusk - powiedział w "Kawie na ławę" w TVN24 poseł PiS Zbigniew Girzyński, komentując piątkową awanturę w sejmie. Wtedy to Donald Tusk zarzucił PiS, że proponując uchwałę ws. oddania...



O tym, że pomimo decyzji sądu administracyjnego Donald Tusk nie ma zamiaru ujawnić, na jakiej podstawie podjęto decyzję o przekazaniu śledztwa smoleńskiego Rosjanom, gazeta pisała wczoraj. Trzy dni po katastrofie smoleńskiej rząd polski zgodził się na prowadzenie postępowania według konwencji chicagowskiej. Podpisanie wspomnianej konwencji sprawiło, że Federacja Rosyjska w dalszym ciągu zwleka z oddaniem wraku samolotu, oryginałów czarnych skrzynek oraz innych materiałów dowodowych. Pomimo decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie rząd nie chce ujawnić dokumentów, na których podstawie doszło do przekazania śledztwa. Z naszych informacji wynika również, że premier ma zamiar złożyć kasację od wyroku.

Specjaliści nie mają złudzeń. - Często nawet mimo wyroku sądowego bardzo ciężko jest wyegzekwować informację - mówi „Codziennej” Dominika Bychowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (HFPC). - To jest niestety negatywna praktyka, znana choćby z prób ujawnienia liczby podsłuchów zakładanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne – dodaje. Zdaniem HFPC sytuacja ta pokazuje, że brak jest niezależnego kontrolera do spraw informacji publicznej, który mógłby egzekwować wnioski i wyroki sądowe.







Artykuł jest z ABC Miory, Wilenszczyzna, Bialorus, Kresy Portal Edukacyjny
http://www.miory.eu

Adres tego artykułu to:
http://www.miory.eu/modules.php?name=News&file=article&sid=339